nagi przychodzisz na ten świat zupełnie niewinny nieprzywiązany próbujesz odejść z przepełnionymi garściami oj nie, nie tędy droga tak nie zamyka się koło życia . przychodzisz pełny i nawet nie nagi gdybyś był tu sam? ktoś musiał ci powiedzieć dlatego wymieniasz na pchlim targu dziewiczość na konto niekończących się przyjemności tak błędne koło toczy się … Czytaj dalej by cię tylko… poruszyć?
przynęta
nic tylko daj w tłumie odbija się echem a słońce świeci mimo ponurej zasłony czy ty wiesz gdzie mieszka życie jeśli nie w moich lędźwiach i kanalikach? wiatr wygląda na magiczny gdy pomaga w transporcie pojedynczych mokrych kropel wciąż zapominam że czas jest jednostką umowną chwytam… by coś osiągnąć gdy to coś zostało mi dane … Czytaj dalej przynęta
obdarzasz mnie pewnością niezłomną niczym wiara niech rozsmakuję się w tym ten smak co w zgliszczach szuka wytchnienia niech wzniesie się strumieniami ognia rozpostarte skrzydła moja pieśń splątana chaosem gdzie jest ten co w pięciolinii zasnuje ją niczym hymn niech przepadnę niech zginę byle ta pieść co się tli w sercu rozgorzałym odnalazła dyrygenta który … Czytaj dalej
imiona nazw
niekończące się struny imion a żadne właściwe nie jest kim jestem nie powie mi nikt szczęściarz który uchronił się przed określaniem . przesycone nadziejami opinie a żadna właściwa nie jest złudzenia rozpryskują się jak sen farciarz który nie dał się zwieść tym słodyczom . wyczerpane wysiłki schematami a żadne właściwe nie są opadam u kresu … Czytaj dalej imiona nazw
życie do głębi
onieśmielasz mnie różnorodnością kolorów i barw tą mnogością znaczeń bez znaczenia gdy sięgam dna dostrzegam kruchość życia kim jestem że pozwalasz mi patrzeć niezmierzony to skarb być zadziwionym . zaskakujesz mnie nieskromnością półnut i nut tym przepychem melodii bez zapisu gdy wespnę się na szczyt widzę nieskończoność kim jestem że mogę się rozwijać nieoceniony to … Czytaj dalej życie do głębi
rzadki
trywialne ja dzieli ten świat na miliardy cząstek i układów a ja ci mówię żyj tak jakby pierwsze krople rosy mieniły się złotem . w pogoni słów ginie sens bywa rozsypany na zgłoski i sylaby a jednak nie poprzestajesz na tym czyżby zagubiony płatek śniegu był z ołowiu? . złożony czas z ułamków sekund nie … Czytaj dalej rzadki
wierni słudzy
kto zdoła cię dogonić sam siebie nie spotykasz nawet czas jest ci wrogi ten który płynie choć nie widać wierzysz snom jakby w moc co może tobą władać a ja ci mówię nie ma nic co mogłoby panem twym się zwać . kto zdoła cię zrozumieć sam sobie wciąż zaprzeczasz pomiędzy słowa pchasz się z … Czytaj dalej wierni słudzy
kaprys
złamany grosz szczęścia pojętego inaczej zwabia mnie do odkrywania nieznanych los i przeznaczenie karmi moje zmysły ulegam zmaganiom na śmierć i życie dzień przemija nim się obejrzę bo mój wzrok ugrzązł w substytutach któregoś dnia doganiam swój cień i rozpada się wszystko na drobinki szkła nawet sucha nić na mnie nie zostaje gdy odkrywam to … Czytaj dalej kaprys
percepcja
wiesz czym jest ten świat? spełnieniem moich najśmielszych snów nawet gdy słaniam się na nogach od wschodu do zachodu słońca nie wpędzam się na sam szczyt nie forsuję oceanicznych wód wciąż jestem jaki jestem mimo wszystko . mnóstwo dróg prowadzi donikąd dziś bogami mianuje się celebrytów wciąż stręczy mnie to mniemanie czy ktokolwiek może być … Czytaj dalej percepcja
