przynęta

kadr

nic tylko daj

w tłumie odbija się echem

a słońce świeci

mimo ponurej zasłony

czy ty wiesz gdzie mieszka życie

jeśli nie w moich lędźwiach i kanalikach?

wiatr wygląda na magiczny

gdy pomaga w transporcie

pojedynczych mokrych kropel

wciąż zapominam

że czas jest jednostką umowną

chwytam… by coś osiągnąć

gdy to coś zostało mi dane

na samym początku

.

tysiące słów nie opiszą

ciszy przepełnionej ciszą

nikt się nie śmieje?

coś onieśmielająco rozkwitło

słucham całym sobą

szemrania ptasich przyjaciół

tajemniczość jest

najpiękniejszym odcieniem życia

wola walki? poległa

na pustynnym piasku

wygląda na to że można

wyparować w błogim zachwycie

sposobów są nieskończone możliwości

finał taki sam

gdyby chmurom nie użyczyć nieba

nie powstałaby żadna melodia

2022 07 13

Dodaj komentarz