a zatem bosy przychodziszna ten światczemu więc pragniesz odejść okuty po zęby?dobrobyt jest oznakązdrowiaa jednak bogactwo ma swojemiejsce.a zatem po co przychodzisz na ten światczemu nie zdejmuje snu z powiekto pytanie?wciąż dochodzisz ile jesteśwarta odpowiedź znasz czy też jesteśodpowiedzią.a zatem jaki przychodziszna ten światczemu więc odejść chcesztaki sam?nie tylko pociąg i pociąg seksualnypróbujądociągnąć swoje przepełnione … Czytaj dalej netto
Autor: ©asiamchmiel
za nim
nim zwrócisz swe oczy ku sobiechcesz śmiać się w nieskończoność z jednego żartunim nauczysz się kochać bez warunkówchcesz zasmakować rozkoszycudzej samotnościnim przyswoisz żyć tą chwilą niepojętąjakby była ostatnią kroplą czasunieskończonegonim zechcesz płynąć bez bagażujak woda niewzruszona w niej liśćminiesionymi z prądemnim się dowiesz że w bezkresie niebajesteś jedynym w swoim rodzaju wyrazemnieskończonościnim w gałganku czasoprzestrzeni … Czytaj dalej za nim
oblicza
nie zabieraj do łóżka kochanka nienawiścinie sypiaj z kochanką uraząowładną tobą nim się zorientujeszktórą z twarzy lustra jesteś…koryto i trumna ten sam kształt mająjedno daje pożywieniedrugie żywiciela skrywa...najlepszą walką jaką możesz stoczyćjest walka z własnym umysłempodejmij ją obosiecznym mieczema przyjaciół i wrogów wytniesz w pień…głupiec próbuje znaleźć od szpilki główkęw zatłoczonym pociągu gdy mądrywydobywa ją … Czytaj dalej oblicza
∞
niepokój o brak czasupozostaje nieuzasadnionym absurdemponieważ to twój czasa tam gdzie twój czas płynietam znajdujesz się tywięc albo ciebie nie maalbo czas cię pożera Asia M. Chmiel 2026 05 16
motyle bezskrzydłe
ty mówisz że kochaszbez ogródeka ja pytam jaka jakata twoja miłość jestczy każdy twój gestjest pełen współczuciaczy z misą uwagi pustążebrzesz od groźby po gniew?ty wciąż rzucasz kochamhojnym słowema ja pytam jaką jakośćta twoja miłość maczy skruszony błądjest blizną przebaczeniaczy otwartą ranąna linii frontu rewanż?ty mówisz ja kochambezsprzeczniea ja pytam czy trudniejklucza do tysiąca bram … Czytaj dalej motyle bezskrzydłe
garść
co można zatrzymać w garści? czas nie daje się nabrać na tę małą garść kilka ziaren piasku? woda przepływa przez garść miłość jest nieuchwytna pięść robi dużo hałasu o nic kilka ziaren soli? . co można wziąć w garść? siebie niełatwo się bierze gdy wzrok tkwi na polu strat jeden pąk kwiatu? życia gra słów … Czytaj dalej garść
co sprawia?
z krwi i kości odradzasz się w łonie zdumiony upływem trzech czasów skończony dzień na powrót chcesz uchwycić w dłoni jakby jutro zależało od dzisiaj . co sprawia że ptak płynie na wietrze uwolniony spod brzemienia wysiłku że ty w rozterce żywiołów zachowujesz krew zimną jak stal lodu . ze ścięgien i osocza ożywasz na … Czytaj dalej co sprawia?
bez śladu
bez oglądania się wstecz bez podglądu na jutro suchy jak liść spod śniegu chcesz zaśpiewać piosenkę bez użycia słów z garścią przecinków rzuconych na pięciolinię . co jest pomiędzy piosenką a melodią? jakaś chemia? . bez cienia wątpliwości bez litości do słabości giętki jak gałąź w okowach wiatru chcesz użyć słów bez melodii z garścią … Czytaj dalej bez śladu
tak bywa
bywa że słońce nie pojawia się na linii horyzontu bywa że poranek nie jest oczywistym słupkiem szczęścia czas bywa okrutnym nauczycielem dzień dźwiga się po uścisku nocy bywa że jesień wpada każdą porą roku bywa że sen nie zaspokaja potrzeb bywa że koniec jest początkiem nowego gdyby róże nie miały kolców kto wielbiłby kwiaty? … Czytaj dalej tak bywa
