nim zwrócisz swe oczy ku sobie
chcesz śmiać się w nieskończoność
z jednego żartu
nim nauczysz się kochać bez warunków
chcesz zasmakować rozkoszy
cudzej samotności
nim przyswoisz żyć tą chwilą niepojętą
jakby była ostatnią kroplą czasu
nieskończonego
nim zechcesz płynąć bez bagażu
jak woda niewzruszona w niej liśćmi
niesionymi z prądem
nim się dowiesz że w bezkresie nieba
jesteś jedynym w swoim rodzaju wyrazem
nieskończoności
nim w gałganku czasoprzestrzeni skurczyłeś się
z bezgranicznej rozpiętości ramion
do ciała postaci
nim poznasz że wytworny sens
prostego geniuszu doskonałości tkwi
w nieperfekcyjnym wykonaniu
Asia M. Chmiel
2026 05 16, 24, 28
