wierni słudzy

Bez nazwy

kto zdoła cię dogonić

sam siebie nie spotykasz

nawet czas jest ci wrogi

ten który płynie choć nie widać

wierzysz snom jakby w moc

co może tobą władać

a ja ci mówię nie ma nic

co mogłoby panem twym się zwać

.

kto zdoła cię zrozumieć

sam sobie wciąż zaprzeczasz

pomiędzy słowa pchasz się z biegunem

nie pora na to jeszcze nie zmierzcha

wiara cię niszczy zżera od środka

a trzymasz się jej niczym złota

tylko ty masz moc grzebania bogów ukrytych

mówię ci nikt nie odpowiada za twoje tęsknoty

.

kto zdoła ciebie kochać

sam siebie palisz na stosach

żebrzesz o więcej niż zdołasz pojąć

a nic nie jest warte życia w człowieku

czy chcesz być mimowolną sową

co rodzi się ptakiem i umiera w tym pierzu

szukasz wolności tam gdzie jej brak

mówię ci masz już wszystko aż nadto

2021 11 30

Dodaj komentarz