nawet sen mija

hodowcy snów oddałeś władzę nad życiem rozdwojony? nie możesz być szczęśliwy takie prawo plantatorowi słów kłaniasz się twoje życie a jakże nie może być spełnione taka kolej . twoje ja jest bardzo młode rodzi się gdy wkracza… co? z wiekiem wiem kształtuje się? nabywasz doświadczenia nie możesz być tym co przychodzi taka pewność nie możesz … Czytaj dalej nawet sen mija

by cię tylko… poruszyć?

nagi przychodzisz na ten świat zupełnie niewinny nieprzywiązany próbujesz odejść z przepełnionymi garściami oj nie, nie tędy droga tak nie zamyka się koło życia . przychodzisz pełny i nawet nie nagi gdybyś był tu sam? ktoś musiał ci powiedzieć dlatego wymieniasz na pchlim targu dziewiczość na konto niekończących się przyjemności tak błędne koło toczy się … Czytaj dalej by cię tylko… poruszyć?

przynęta

nic tylko daj w tłumie odbija się echem a słońce świeci mimo ponurej zasłony czy ty wiesz gdzie mieszka życie jeśli nie w moich lędźwiach i kanalikach? wiatr wygląda na magiczny gdy pomaga w transporcie pojedynczych mokrych kropel wciąż zapominam że czas jest jednostką umowną chwytam… by coś osiągnąć gdy to coś zostało mi dane … Czytaj dalej przynęta

obdarzasz mnie pewnością niezłomną niczym wiara niech rozsmakuję się w tym ten smak co w zgliszczach szuka wytchnienia niech wzniesie się strumieniami ognia rozpostarte skrzydła moja pieśń splątana chaosem gdzie jest ten co w pięciolinii zasnuje ją niczym hymn niech przepadnę niech zginę byle ta pieść co się tli w sercu rozgorzałym odnalazła dyrygenta który … Czytaj dalej

imiona nazw

niekończące się struny imion a żadne właściwe nie jest kim jestem nie powie mi nikt szczęściarz który uchronił się przed określaniem . przesycone nadziejami opinie a żadna właściwa nie jest złudzenia rozpryskują się jak sen farciarz który nie dał się zwieść tym słodyczom . wyczerpane wysiłki schematami a żadne właściwe nie są opadam u kresu … Czytaj dalej imiona nazw

życie do głębi

onieśmielasz mnie różnorodnością kolorów i barw tą mnogością znaczeń bez znaczenia gdy sięgam dna dostrzegam kruchość życia kim jestem że pozwalasz mi patrzeć niezmierzony to skarb być zadziwionym . zaskakujesz mnie nieskromnością półnut i nut tym przepychem melodii bez zapisu gdy wespnę się na szczyt widzę nieskończoność kim jestem że mogę się rozwijać nieoceniony to … Czytaj dalej życie do głębi

kaprys

złamany grosz szczęścia pojętego inaczej zwabia mnie do odkrywania nieznanych los i przeznaczenie karmi moje zmysły ulegam zmaganiom na śmierć i życie dzień przemija nim się obejrzę bo mój wzrok ugrzązł w substytutach któregoś dnia doganiam swój cień i rozpada się wszystko na drobinki szkła nawet sucha nić na mnie nie zostaje gdy odkrywam to … Czytaj dalej kaprys