hodowcy snów oddałeś władzę nad życiem rozdwojony? nie możesz być szczęśliwy takie prawo plantatorowi słów kłaniasz się twoje życie a jakże nie może być spełnione taka kolej . twoje ja jest bardzo młode rodzi się gdy wkracza… co? z wiekiem wiem kształtuje się? nabywasz doświadczenia nie możesz być tym co przychodzi taka pewność nie możesz … Czytaj dalej nawet sen mija
Autor: ©asiamchmiel
by cię tylko… poruszyć?
nagi przychodzisz na ten świat zupełnie niewinny nieprzywiązany próbujesz odejść z przepełnionymi garściami oj nie, nie tędy droga tak nie zamyka się koło życia . przychodzisz pełny i nawet nie nagi gdybyś był tu sam? ktoś musiał ci powiedzieć dlatego wymieniasz na pchlim targu dziewiczość na konto niekończących się przyjemności tak błędne koło toczy się … Czytaj dalej by cię tylko… poruszyć?
przynęta
nic tylko daj w tłumie odbija się echem a słońce świeci mimo ponurej zasłony czy ty wiesz gdzie mieszka życie jeśli nie w moich lędźwiach i kanalikach? wiatr wygląda na magiczny gdy pomaga w transporcie pojedynczych mokrych kropel wciąż zapominam że czas jest jednostką umowną chwytam… by coś osiągnąć gdy to coś zostało mi dane … Czytaj dalej przynęta
obdarzasz mnie pewnością niezłomną niczym wiara niech rozsmakuję się w tym ten smak co w zgliszczach szuka wytchnienia niech wzniesie się strumieniami ognia rozpostarte skrzydła moja pieśń splątana chaosem gdzie jest ten co w pięciolinii zasnuje ją niczym hymn niech przepadnę niech zginę byle ta pieść co się tli w sercu rozgorzałym odnalazła dyrygenta który … Czytaj dalej
imiona nazw
niekończące się struny imion a żadne właściwe nie jest kim jestem nie powie mi nikt szczęściarz który uchronił się przed określaniem . przesycone nadziejami opinie a żadna właściwa nie jest złudzenia rozpryskują się jak sen farciarz który nie dał się zwieść tym słodyczom . wyczerpane wysiłki schematami a żadne właściwe nie są opadam u kresu … Czytaj dalej imiona nazw
życie do głębi
onieśmielasz mnie różnorodnością kolorów i barw tą mnogością znaczeń bez znaczenia gdy sięgam dna dostrzegam kruchość życia kim jestem że pozwalasz mi patrzeć niezmierzony to skarb być zadziwionym . zaskakujesz mnie nieskromnością półnut i nut tym przepychem melodii bez zapisu gdy wespnę się na szczyt widzę nieskończoność kim jestem że mogę się rozwijać nieoceniony to … Czytaj dalej życie do głębi
rzadki
trywialne ja dzieli ten świat na miliardy cząstek i układów a ja ci mówię żyj tak jakby pierwsze krople rosy mieniły się złotem . w pogoni słów ginie sens bywa rozsypany na zgłoski i sylaby a jednak nie poprzestajesz na tym czyżby zagubiony płatek śniegu był z ołowiu? . złożony czas z ułamków sekund nie … Czytaj dalej rzadki
wierni słudzy
kto zdoła cię dogonić sam siebie nie spotykasz nawet czas jest ci wrogi ten który płynie choć nie widać wierzysz snom jakby w moc co może tobą władać a ja ci mówię nie ma nic co mogłoby panem twym się zwać . kto zdoła cię zrozumieć sam sobie wciąż zaprzeczasz pomiędzy słowa pchasz się z … Czytaj dalej wierni słudzy
kaprys
złamany grosz szczęścia pojętego inaczej zwabia mnie do odkrywania nieznanych los i przeznaczenie karmi moje zmysły ulegam zmaganiom na śmierć i życie dzień przemija nim się obejrzę bo mój wzrok ugrzązł w substytutach któregoś dnia doganiam swój cień i rozpada się wszystko na drobinki szkła nawet sucha nić na mnie nie zostaje gdy odkrywam to … Czytaj dalej kaprys
