.
zadajesz mnóstwo pytań
mając już swoje odpowiedzi
nikt cię nie przekona nie wmówi ci
twoja racja przysłania cały horyzont
a życie jest złożone
nie ma jednoznacznych odpowiedzi
wystarczy spojrzeć szerszą perspektywą
znika samo pytanie
.
a ty znowu wracasz
dręczysz samego siebie
jak głaz skostniały wmawiasz sobie
prawdę absolutnie świętą że nikt
nie zna życia jak ty
mały człowiek z rozwrzeszczanym umysłem
wystarczy spojrzeć w twoje oczy
znika cały ten tłum
.
zadręczasz świat pytaniem
nie czekając odpowiedzi
snujesz swoje wizje gdy obok ciebie
przepływa życie surowe aż do kości
taka jakość dla wybranych
twój punkt widzenia jest tylko cząsteczką
przesianą przez sito perspektyw
znika sam pytający
2017 12 13
