pole widzenia

SONY DSC

 łapię się na oddechu beznadziejności

umysł tylko czeka by podsyłać

zaprzeczające sobie argumenty

ten który sam pozostaje w zamieszaniu

wytacza działa pod które się podkładam

.

wtapiam się w marazm powątpiewania

przebiegły umysł potrafi sam siebie

okłamywać bez drgania powiek

ten co istnieje wyłącznie w tłumie

zasysa we mnie opustoszałą tęsknotę

.

zrywam się na równe nogi pamięci

roztrzaskując umysł o pojedyncze myśli

utracony sam w sobie w kuszących aspektach

przenoszę siłę ciężkości skupienia

jestem tam gdzie byłem bez początku i końca

.

łapię się na oddechu bez nadziei

odesłanej z umysłem władającym

dostrzegam jutro dotykam horyzontu przeszłości

ten który mnie tam posyłał czeka

na mój znak skinienie przyzwolenia bez żadnego kroku

.

wtapiam się we własną istotność takości

umysł płynie ze mną wolnym strumieniem

wciąż patrzę okiełznując oceny i wyroki

ten nasycony barwami z własnego doświadczenia

współdziała ze mną dając mi mnogość widzenia

2017 11 01

Dodaj komentarz