łaska

spośród słów które jeszcze nie padły co mam do stracenia kiedy umysł zajmuje projekcja na bazowej przeszłości głęboka cisza zmienia czas moja wciąż jest martwa więc pozwól mi dotknąć kiedy sen nadchodzi poruszać wstęgami w które gra życie nie stać jak zjawa u czyjegoś boku z jakich planów korzysta los tego jeszcze nie wiem wplatam … Czytaj dalej łaska

czyż nie?

los obrócił kartę nie mam mu za złe szermierz znakomity nabrzmiałe kłosy zbóż falują pod naciskiem wiatru zapiera dech świadomość bliskiej śmierci zmienia perspektywę życia czyż nie? . serce nie zna granic wzrok oscyluje w zasięgu tak to oczywiste nie sposób dostrzec gdy jest się zbyt blisko co dopiero docenić świadomość utraty zmienia wartość posiadania … Czytaj dalej czyż nie?

nierozdzielni

szukam cię chociaż jestem w tobie oddzielam choć nic innego nie istnieje nadaję ci pojedyncze imiona chociaż wszystkie razem określają cię w pełni gdybym znał drogę mógłbym z niej zboczyć gdybym wiedział dokąd mógłbym zapomnieć nawet gdy wszystko idzie gładko nie potrafię się zrelaksować gdy opadam w nic nie wiem odzyskuję jasność wzroku twoja pięciolinia … Czytaj dalej nierozdzielni

śnienie

na mojej drodze są dziury i wyboje biorę zakręt bez znieczulenia surowe życie badam na wskroś wmawiają mi że świat wciąż śni czy ja śnię? niee dotykam żywego wszystko żywe w kręgu tajemnic rozwianych . dzieci mgły wciąż wierzą w swoje sny gdy widzisz wiary nie potrzeba gruz pod stopami róże z kolcami poruszam się … Czytaj dalej śnienie

kto by to zgadł? ot przynęta jakaś

wychodzę na chwilę poza zgiełk obłąkany codziennością oczarowany jestem tym co można dostrzec a nic nowego nie wpadło z nagła . wychylam głowę ledwo poza czubek nosa ten-sam-mój zachwycony jestem tym co jest a było-będzie mgła rozproszyła się z nagła . wracam na chwilę poza własną tożsamość tak znaną zagubiony jestem w tym co o … Czytaj dalej kto by to zgadł? ot przynęta jakaś