
wychodzę na chwilę
poza zgiełk obłąkany
codziennością
oczarowany jestem tym
co można dostrzec
a nic nowego nie wpadło
z nagła
.
wychylam głowę ledwo
poza czubek nosa
ten-sam-mój
zachwycony jestem tym
co jest a było-będzie
mgła rozproszyła się
z nagła
.
wracam na chwilę
poza własną tożsamość
tak znaną
zagubiony jestem w tym
co o krok dzieli
utratę siebie albo świata
z nagła
2023 03 16
