czym jestem bez całości pajęczą nicią upuszczoną którą prądy wiatru niosą deszcz smaga słońce suszy kim jestem jeśli wolno mi wybierać co chcę nie chcę w obliczu przeznaczonych mi dni i nocy rozterek . nawet bezwiedny pył osiada na pustynnym piasku nią odłączam się jedynie własną butną myślą nawet ptaki znają drogę w wędrówce kontynentów … Czytaj dalej powrót nie z powrotem
Autor: ©asiamchmiel
odgłos cudu
szelest liści powiew wiatru frywolny śpiew ptaków wydają się być modlitwą byle nie ludzka paplanina czasem zdarza się to w ułamkach sekund gdy nie pada żadne z nagromadzonych słów a język się nie porusza w kwiatach wyciągających szyje do słońca w kroplach deszczu bezwiednie spadających w chmurach lekko płynących w sercu zawładniętym oddaniem przepełnionemu wdzięcznością … Czytaj dalej odgłos cudu
łaska
spośród słów które jeszcze nie padły co mam do stracenia kiedy umysł zajmuje projekcja na bazowej przeszłości głęboka cisza zmienia czas moja wciąż jest martwa więc pozwól mi dotknąć kiedy sen nadchodzi poruszać wstęgami w które gra życie nie stać jak zjawa u czyjegoś boku z jakich planów korzysta los tego jeszcze nie wiem wplatam … Czytaj dalej łaska
strachodwaga
w których drzwiach zobaczę twoją twarz? nie otworzę ci co takiego jest w snach że każdy chce śnić a niekoniecznie żyć? brak odpowiedzialności więc czemu ty zza twoich drzwi szepczesz tak słodkie nuty? by cię mieć . od dawna mnie masz dobrze mnie znasz ty mnie też ja nie chcę śnić chcę żyć wdychać atomy … Czytaj dalej strachodwaga
więc kto
w końcu wiem nadajesz nazwę każdej istocie lub nie nikt cię nie słucha każdy ma swoją listę w końcu znasz odpowiedzi na rzucone pytania co z tego masz? poza nic kryje się dziecinna gra byle być czego chcieć więcej byle mieć szukać nie musieć . w końcu wiem gubisz się w zagmatwanych zeznaniach lub nie … Czytaj dalej więc kto
czyż nie?
los obrócił kartę nie mam mu za złe szermierz znakomity nabrzmiałe kłosy zbóż falują pod naciskiem wiatru zapiera dech świadomość bliskiej śmierci zmienia perspektywę życia czyż nie? . serce nie zna granic wzrok oscyluje w zasięgu tak to oczywiste nie sposób dostrzec gdy jest się zbyt blisko co dopiero docenić świadomość utraty zmienia wartość posiadania … Czytaj dalej czyż nie?
nierozdzielni
szukam cię chociaż jestem w tobie oddzielam choć nic innego nie istnieje nadaję ci pojedyncze imiona chociaż wszystkie razem określają cię w pełni gdybym znał drogę mógłbym z niej zboczyć gdybym wiedział dokąd mógłbym zapomnieć nawet gdy wszystko idzie gładko nie potrafię się zrelaksować gdy opadam w nic nie wiem odzyskuję jasność wzroku twoja pięciolinia … Czytaj dalej nierozdzielni
śnienie
na mojej drodze są dziury i wyboje biorę zakręt bez znieczulenia surowe życie badam na wskroś wmawiają mi że świat wciąż śni czy ja śnię? niee dotykam żywego wszystko żywe w kręgu tajemnic rozwianych . dzieci mgły wciąż wierzą w swoje sny gdy widzisz wiary nie potrzeba gruz pod stopami róże z kolcami poruszam się … Czytaj dalej śnienie
natura osobista
no i spadł deszcz zieleń opętała nadzieje masz coś co cię wyróżnia a pozwalasz by czas niczego nie oczekiwał . nim spadną liście słońce przetoczy piruet być tym być tamtym na wadze kiedy nie o bycie gra jak stać się gdy już się jest tym . no i spadł śnieg w czteroporowej kantynie nie rozumiesz … Czytaj dalej natura osobista
