
szelest liści powiew wiatru
frywolny śpiew ptaków
wydają się być modlitwą
byle nie ludzka paplanina
czasem zdarza się to
w ułamkach sekund
gdy nie pada żadne
z nagromadzonych słów
a język się nie porusza
w kwiatach wyciągających
szyje do słońca
w kroplach deszczu
bezwiednie spadających
w chmurach lekko płynących
w sercu zawładniętym oddaniem
przepełnionemu wdzięcznością
.
modlitwa to nie myśl
nie słowa nie szept
i nie cień tego czy pokłosie
to nie parada życzeń
ani wianek błagań
to nic nie żądająca cisza
byle nie włos zasupłany
w kontekście spełnienia
2023 07 29
