
każdy ma swój szczyt
i własną oś zrozumienia
czas którego nie zabierze inny nikt
wiosna lato jesień zima
czasem tylko spóźniasz się
na ten jeden autobus
gdy przychodzisz na końcu
tej samej minuty odjazdu
innym razem biegniesz na oślep
lub zatrzymujesz się w którejś części drogi
a jednak nikt nie zdoła dowieść zarzutu
że los czerpie korzyść z twojego roztargnienia
.
każdy ma swój sukces
gdy wierzy w ograniczenia
nie ma co dawać wiary przepowiedniom
gdy jest jeszcze coś do zrobienia
ledwo noc poskąpi ci snu
a wpadasz w neurozy
na ogół balansujesz w zamęcie
nostalgii i mroku euforii i ekstazy
czasem buntujesz się czy ulegasz
walczysz na śmierć i życie o cudze poglądy
a jednak nic bardziej cię nie upokarza
niż własna głupota umiłowana w niechęci do poznania
2019 10 08, 15
