
tylko słońce jakieś markotne
ja nie czas mnie uchwycił
śnię mój wciąż idealny sen
zapomniawszy o całym świecie
wątła nić spaja mnie z tym po co żyję
obrałem cel i punkt na okręgu odniesień
.
tylko cień pada ciemny
gdy czas mnie krok po kroku uśmierca
dokładam kroków do własnego tańca
ginę w mroku rozpędzonego obrotu
pożera mnie luksus zabawnych pigułek uśmierzających
.
tylko śniący rzuca cień
zapomniawszy o swej świetlistości
pozwalam lękom władać mną
rozstrzygam swój czas na korzyści
wzniosłych i upadłych pór jakości
.
tylko światło jakieś wątłe
przypominam sobie o sobie
zwodziłem się sam zapadły w ignorancję
pamięć wydobyta przywraca mi wolność
polegli władcy życia zrodził się król
2018 03 27
