widmo samotności

.

wyklęta osobowość przez świat

uległy i podległy szeptom podszeptom

sam wyklęty dumny z podniesioną głową

spogląda współczuciem oblane istoty

jak gdyby dochodzenie swych racji

było istotą tego życia

.

wygwizdana indywidualność przez ogół

zamknięty w ciasnych bramach własnego obłędu

samo indywiduum z rozpostartymi skrzydłami

rzuca cień przemykając swobodą z imienia

jak gdyby tłum w swym polu

stał się celem tego życia

.

wyrzucona jednostka poza grupę

skostniałą i głuchą martwoty ideą

sama jednostka spoczywająca w samotności

milknie z zachwytu wyludnioną pustynią

jak gdyby uwolnienie stłumionych

było początkiem tego życia

2017 10 11

Dodaj komentarz