
życie nie znosi układów scalonych
niebezpieczeństwo leży w Naturze jego
tyle tylko że nie jako kontrolowany skok na bungee
ale gdy nie wiesz co przyniesie następna chwila
wchodzisz w nią zupełnie nago usposobiony
bez gotowo zaplanowanych rozwiązań
taka jest prawdziwa Egzystencja
poza świątynią zadumy nad niedoszłym jutrem
.
śmierć uwielbia zaplanowaną martwotę
gdy przeskakujesz z chwili na chwilę wykreowaną
jedynie w twoim wyimaginowanym świecie
umysłu dążącego do nienasyconej samozagłady
gdzie tkwisz niezłomnie podnosząc poprzeczkę
by nikt ci nie zarzucił że nie starałeś się
gdy trupia rzeczywistość przechytrzyła cię na wlot
utkwionych w jednym punkcie pary dwóch oczu
.
życie parska stagnacją wrzuconą między książki
gdy nieustawiczny rozwój rozpryskuje dynamiczność
w każdym pisaku ziarenku bo nawet to twoje ciało
gdy mówisz że odpoczywasz a miliony komórek w fabryce
bezustanny ruch jest życiem wyjętym spod faktycznych
dowodów na niebezpieczeństwo niepowstrzymanego rozwoju
praw Natury nad prawdami umysłów
przeświadczonych o nieskazitelnie egoistycznej racji
2016 11 01
