autonomiczny wzór przebywa poza moim postrzeganiem
każdy ma swój obraz widzenia życia
i jego przejawionych form istnienia
a jednak coś wspólnego ciąży nad nami
jak klątwa zjednoczenia rzucona w rozpaczy
źródło pochodzenia do którego zmierzamy
koło zamyka się w swoim oczywistym znaczeniu
zmieniają się owszem punkty widzenia
dzisiaj coś jest jutro już nie ma
możesz sobie chcieć więcej i więcej
a każde pragnienie prowadzi cię donikąd
możesz też zełgać okrutny los nie fartu
a możesz zrobić wgląd we własne życie
ironią muśnięte słowa które uznajesz za święte
kiedy ty sam pozostajesz roztrzęsiony
to czego świat ci wzbrania nad czym masz
cywilizowaną kontrolę poza euforią snów
okazuje się być źródłem życia otwartym
w świecie roślin zwierząt i ludzi
nie uznasz nikogo nie zdołasz tego dokonać
zarzuciłeś ufność ignorancji z potencjometrem
co znaczą moje słowa gdy ty ich nie słyszysz
czym jest wiatr za oknem w deszczu
dotykaj i ciesz się każdą chwilą
kochaj i smakuj każdy kawałek
tańcz i wąchaj każdą nutę
raduj się i słuchaj każdą istotę
patrz jakbyś widział po raz pierwszy
2016 07 17
