tłum myśli

 urzeczony szlachetną mocą złowieszczych przesądów

spijam nektar goryczy przesączony przejrzystością

kota swobodnie przekraczającego drogę

w czasie umysłu utożsamiającego się z każdą z myśli

.

dom mój jest wszędzie tam gdzie jestem

nieskazitelnie pogrążony w zadumie przemian

szedłem śladami milionowych spostrzeżeń

samotność ma to do siebie że widzi więcej

.

zaskarbiony porządek świata w pełnym wymiarze

przydarza ci się wszystko w co wierzysz

przebiegłością własnego umysłu przechytrzony

do najwyższego stopnia okłamywania siebie

.

nikt cię nie sprawdza nikt nie popędza

sam tworzysz piękne zamieszanie prawd

które upadną nim się spostrzeżesz zaskoczony

że ty sam jesteś spełnionym sensem…

.

uciekam przerażony oczywistą nagością

kampanii życia na rzecz rozwoju osobowości

nikt nie zdoła sprawić że wrócę

gdy nie ma dokąd zasłuchany w swój oddech

2016/05/01

Dodaj komentarz