nic cię już nie zdziwi mówisz mi
a mnie zdumiewa głupota
roztrzaskanych o wrzask na siebie
ucywilizowanych istot nowej epoki
mówisz że nic cię już nie zaskakuje
a mnie i owszem ciekawi
kiełkujące drzewo z nasionka
ze ślepymi korzeniami przemierzającymi
niezmierzone kilometry w kierunku wody
nic cię nie zadziwia szepczesz
a beztroska radość dziecka
zmienia twój nastrój na pogodny
odcień pochmurnego poranka
ciebie nic nie porusza wołasz
a mnie dotyk drugiego człowieka
przekonuje do odczuwania
elementarnych cząsteczek życia
mówisz tak gdy strach cię przerasta
a mi się wydaje jak chcesz się zabezpieczyć
przed nietrwałością tego świata
dlatego podsuwam ci tę myśl
delektuj się codziennością niecodzienną
2016/03/02
