woda płynie nie ten sam człowiek

fenomenem natura w równoczesnym opadzie

śniegu i deszczu współgra równomiernie

jak gdziekolwiek umieszczona granica pomiędzy

zachłyśnięciem a wpadką w nieodpowiednią

.

to czy sam człowiek czy jakby masa

w interpretacyjnym spojrzeniu horyzontu

z czym zaledwie się utożsamiasz jesteś

rozdając duszę po kawałku dzielisz się

.

potwory i smoki tkwią w każdym z marzeń

na utwardzonej nawierzchni niepowodzeń

a jak sam twierdzisz uciec nie zdołasz

przed własnym wyrokiem sądu winnego

.

przekraczasz prędkość dźwięku a kulisz się ze strachu

ty i twoje lęki na karuzeli słomianej

wciąż ta sama melodia a ty jak otępiały

powtarzasz do powtórki oczywiste banały

.

fenomen natury w płatkach śniegu

mija cię z daleka w osobistym kontakcie

nie ważne jak występujesz masą czy jednostką

to ty sam niepowtarzalny ewenement egzystencji

2016/01/10

Dodaj komentarz