wystawione na sprzedaż życie
w drodze licytacji
kto podbija cenę
jak nie umierający na nieuleczalne
zdesperowane matki ojcowie
wyczekujący w oknie kochankowie
sumienniej przywiązani do utraty
bezinteresownej miłości
aniżeli wartości istnienia jako takiej
.
pierwszy młotek ostudził
zapał wiarygodny
kto da więcej niż ten
co nie ma nic do stracenia
w hazardowej rozgrywce
na niepodzielnej scenie
kim ty jesteś że nie smakujesz już
procesu odczuwania świata
.
drugi młotek oprzytomniał
co na to inni
obojętny tłum przechodniów
zbyt zrozpaczonych sobą
by nie dostrzegać nie widzieć
nie wiedzieć czemu tęskniący
jedynie człowiek posiada ten przywilej
jedynie człowiek ma najwięcej ale
.
wyłącznie ludziom klamka zapadła
w świadomym doświadczaniu
a jakby częściej sądy rozgrywane
w linii kupna – sprzedaży
protekcja rzucona lwom na pożarcie
życie niby kamień u szyi
uchodzi niczym powietrze z koła
otwarta licytacja sprytnych hipotez
2015/09/03, 04, 07
