udręczony azylem bezgraniczny niedosyt
niby nic do potęgi nie daje
wiecznym prawom niespokojnej tęsknoty
krople deszczu w słońca zenicie
taki cud namacalnych zdarzeń
.
niby nic pustką się być wydaje
do rozmiaru bezkrólewia rządów
a tymczasem na grzbiecie chociażby
pasikonik pozbawiony zwierzeń
do niestabilnych paragrafów kraju
.
od zapałki nie wystartuje ptak
kółko krzyżyk w naturze polnej akuszerki
zapomniane dźwięki nie giną na wieki
jedynie milkną w poniewczasie
wypierane gamą profilaktyki
.
nikt nie mówił zarazem milczeć nie zdołał
a królowa nie schodziła z tronu
jakoby sekret żadną tajemnicą nie był
wszystko to nietrwałe przemijanie
a każde piszczy w trawie ma znaczenie
2015/07/15
