w wynajętym krajobrazie
smukła trajektoria lotu
nie wznoszę się nie ma dokąd
nie spadam bo niby skąd
nawet jeśli to wiatr ma inne założenia
.
w odległej krainie zjawisk
perspektywiczna woń nadziei
nie rozpoznaję zapachu nie ma go
nie widzę sensu niby czym
to jednak zmysłom odbieram założenia
.
na szczycie jednej z gór
odległy wiatr się snuje
zwalniam naprężoną cięciwę
łuk drgną ledwie strzała
oswobodzona z założenia do celu
2015/02/28. 03/01
