mój piękny sen

20150227_14.16.352

pozłacany wóz na skrzydłach smoka

kontrowersyjny prototyp

zło-cieniom brak oczu

w nienazwanym lodowcu jaskini

smog pochłania miasta

.

wyrzeźbiony w skale orszak

z gór się sączy smoła

uzupełniony w błogostan

otępiały puzon w koncercie

na sen nieprzespanej nocy

.

skrzydlata czy bezskrzydła mrówka

z interesem w nosie

do świata którego nie pozna

z syndromem zamkniętej dłoni

swobodna idea wciąż nuci

.

przysłowiowy kocioł garnkowi

nad rozlanym mlekiem

dysputa oparta na stosie

którego nikt nie chce zaprószyć

Prometeusz potknął się o życiorys

.

w liście do gospodarzy planety

niepodległych żywiołom

za niedyskretną substancją czynów

lawina myśli nadciąga

po stokroć większą siłą

.

na sen bezradne światło

choć jednokierunkowa droga

kim jesteś że wciąż poprawiasz

gdy sam tkwisz w kolejce do warsztatu

pozwolono mi śnić do woli

2015/02/26

Dodaj komentarz