asygnata fortuny

 cokolwiek w oczach

piasek pustyni

niesiony wiatrem

spełnionych rozczarowań

niedokończone wybory

samotnego oddzielenia

.

w planie poszukiwań

schody do nieba

oddany celebracji

poziom nieszczęścia

w oknie pogrążona drabina

od zanim urodzenia

.

górski strumień

zasila ocean

w porze suszy

zastyga w kamieniach

tożsamość z oceanem

zmiennym nurtem zawłada

 .

cokolwiek na pustyni

dusza płonie

zadomowiony ból

zasysa marzenia

szczęście miast tętnić

spoczywa na plecach

2013/05/19, 20

 

Dodaj komentarz