tani żart
rzucony na pożarcie
trzy dźwięki
zamknięte w pianinie
w procesie zbytu
krainy marzeń
.
od stóp do głów
w pękniętej szczelinie
wyrwane skrzydła
obojętności
.
tani chwyt
jak ślepy kulą
trzy krople
płynące po policzku
niknący płomień
strawił las
.
od świtu do zmierzchu
nieznanej przestrzeni
motyl z kokonu
niepewności
.
tani fart
zamknięty w puszce
trzy szczyty
do jednego celu
w procesie skupu
krainy marzeń
.
od wschodu do zachodu
tego samego słońca
wzniesione skrzydła
nieśmiertelności
2012/11/18
