umywam stopy
siostrze niepokoju
w kieszeni wspomnień
niezależne barwy
nostalgicznej jesieni
wsunięte głęboko
pod płaszcz niezależności
.
w porywach wiatru
locie przestrzeni
gra ludzkich uczuć
obojętnych doznań
zamykam w krypcie
strugi rozpaczy
wybudzonego cienia
.
nie budzę się jestem
iskrą płomienia
na palcach po kryjomu
w wielobarwnym lesie
tropem kamfory
nie znikam wciąż
dla świata tajemnica
2012/11/07
