czy twoje życie nie przypomina
snu płatka śniegu
gdy kręci się w kółko
a wiatr mu patrzy w oczy
zawiruje w świecie
zatańczy jak zagrają
i nim się na dobre
zadomowi w obrocie
stopi się z tłumem
niezapisanych historii
…
zaledwie podmuch zmiótł
nuty z pięciolinii
gdy powstał chaos w melo-dramacie
a jedna nuta gra w zaparte
dyrygent omdlał
zadławił się sobą smyczek
i nim minęły wieki
pękła cisza na znak czasu
co przemija psoci pędzi
na złamanie nie wiadomo czego
…
co sprawiło że jesteś tu gdzie
jesteś tam cię nie ma
gdy karuzela po kole się toczy
a mimo to nie chcesz zejść
zwabia cię melodia
ulegasz urokom kołyski
i nim się dobrze rozkręcisz
musisz zejść oddać porzucić
sproszkowane symptomy
niekończących się snów
2025 01 11
