
to co mnie pociąga
nie porywa tłumów
to co mnie zachwyca
niewidoczne jest dla wszystkich
a jednak nadal
tak wiele nie wiem
wciąż łapię się że szukam
chociaż wystarczy patrzeć
wciąż biegnę aczkolwiek stojąc
mam więcej jeśli nie wszystko
nikt mnie nie pyta
a ja drążę skałę niespokojny
ot potok zmierzający do ujścia
.
tam gdzie ja idę
zdążają także wszyscy
tą drogą którą idę
nie szedł żaden nikt
a jednak nadal
gubię własne kroki
wciąż korzeni tam szukam
gdzie one nie sięgają
posiłkuję się wiedzą bezużyteczną
zapożyczoną jak ślepcowi okulary
nikt mnie nie woła
a ja słyszę dźwięk prawdziwy
ot wiatru zmierzającego bez celu
2024 05 27, 29
