odkrywam karty
jedną po drugiej układam na stole
wyciągam dłoń by złapać porzucone
nikt nie chce tańczyć
czemu świat zapomina melodie
komuś woda przyniosła pragnienie
gdzieś w oddali słyszę bębny
nadchodzącej pory roku
.
odpowiadam pytaniem
na cisnące się do oczu wyznania
obieram kierunek na rozdrożu bez znaku
błąd wracam jeszcze jeden powrót
spijam rosę z trawy gdy źródło w zasięgu
gram w tą grę co innym sen z powiek
od momentu narodzin mija cierń wieków
nadchodzi nowy człowiek
2023 01 09, 10
