moja pieśń

SONY DSC

gdy byłem dzieckiem zuchwałym

do głowy mi nie przyszło że ten świat

dorośli wciąż dzielą na taki i nie taki

gdy dojrzewałem z butą na ramieniu

nie w smak było mi rzucać dziecięce spojrzenie

a świat dorosłych wyglądał na skomplikowany

gdy dorosłem zupełnie zapomniałem o sobie

świat pochłaniał mnie do reszty tchu

aż dotarłem na skraj własnych możliwości

dzisiaj słyszę tą pieśń z mojego wnętrza

nie znajduję słów by okraszać ją wyznaniem

więc roztapiam się w niej niczym król

teraz skrywam się w uśmiechu dziecka

mój świat jest kopalnią błogosławieństw

a dojrzałość to wybór nie konieczność uniwersalna

2020 05 12

Dodaj komentarz