rozpiętość ramion

SONY DSC

mierzę się z pustką wymiarów

i przepychem zapalczywej obojętności

im głębiej śpię tym prędzej

między palcami przetacza mi się życie

nie muszę robić nic

wszystko już jest w zasięgu ręki

a tylko znużone moją myślą wampiry

do krwi znają już moje słabości

.

chcę być a nie być odpowiedzialnym

gdy tłoczę mój grzbiet na sam szczyt

taka pewność że wszystko się zmienia

drżę na samą myśl niczym nić

naprężona do niemiłosiernej potęgi

a czas jest sprzymierzeńcem snów

jak mogę czysto grać jak wybierać

szpony podświadomości wpiły się w moją krew

.

uciekam mknę z wiatrem marzeń

znikających jak opar mglistej rosy

gorączką trawiony mój umysł zrodzony

z lęków ambicji dobrych chęci i rozpaczy

wystarczy jedno muśnięcie pustki

a zginę przepadnę zniknie wszystko

przywrócony życiu obejrzę się za siebie

pamięć nie pozwoli mi odejść za daleko

2019 12 30

Dodaj komentarz