
gdzie jestem ja w tym
nie dostrzegam w tym siebie
nie ma mnie a żyję przecież
czuję krew płynącą wartko w żyłach
w czyich naczyniach zebraną?
.
świat ten nie rozpoznał mnie
bez względu na milczenie czy mowę
nie poznał mnie a jestem
kolejny raz poznaję i zapominam
w czyim umyśle jest ta wiedza?
.
nie widzę się to nie ma mnie?
czy przenikam zaiste poprzez całość
jakaś część mnie zapiera mi dech
jakiś atom oddziela mnie i stapia
co z czym? kto z kim?
.
nie czuję się więc jestem nieczuły?
nawet veta nie wnoszą przekornie
zupełnie obcy całkowicie u siebie
jak daleko można posuwać się
wbrew sobie i zgodnie ze sobą
.
nie ma mnie w tym i jestem
indywiduum i nicość powszechna
stawiam krok i nie czuję tego kroku
jakbym nigdy nie drgną nawet stopą
czym więc poznaję i daję się poznać?
2019 04 15
