*
niewiarygodny mój sceniczny świat
rozrzucony po kątach szalonego umysłu
brak mi koncepcji na przyszłość
mniemam że nadejść może
nie ma nic pewnego
.
niewygodny mój widowiskowy los
rozżarzony jak węgiel w czeluściach
smagam się piętnami przeszłości
zasłuchany w łoskot nadchodzących
faktów bez pewności
.
niespotykany mój cyrkowy żywot
niewzruszony coraz to w czystej przestrzeni
bardziej poruszam się po omacku
aż do kresu wyborów bez wybierania
nie biorę nic za pewnik
.
poza mną samym
2018 02 26
