poczekalnia rozjazdu

.

jestem kim jestem

nikim nie muszę się stawać

ledwie myśl uchwycona

sprowadza mnie donikąd

gdy przestaję dostrzegać

zamykam lekko oczy

.

złotousta intryga słowa

dmie w złoty róg sławy

płowy sznur korali

nanizanych z ułamków alfabetu

gdy każdej chwili

mija zawrotny jubileusz

.

jestem gdzie jestem

odurzony ryzykiem niepewności

nawet myśl uchwycona

pozostaje tylko na chwilę

gdy chcę wszystko zatrzymać

sam zatapiam stopy w betonie

.

jestem bo jestem

tego nikt mi nie odbierze

z czym przyszedłem

z tym też odejdę niewinnie

gdy na rozkładzie

pojawi się kolejny pociąg bez przeszłości

2017 03 27, 04 01

Dodaj komentarz