własne odbicie

.

stół nakryty białym płótnem

zamiecione kłótnie w kąt

pod dywanem czeka roszczeń

wygarniętych cała moc

a pod stołem słuszne stopy

słodycz śniegu prószy w oczy

.

biała czystość płóciennej niewinności

uprzątnięte głosy stęchłej złości

nie ma win niewybaczalnych

cokolwiek jednoczy daje to światło

nawet jeden mały gest chwali się

stoi po stronie wartościującego

.

biały stół drewniane płótno

zasypany blat nutami czasu

zaspokaja się apetyt w formie szczęścia

łożonego na barki Jezusa z Nazaretu

każdy odcień świątecznego prezentu

niesie radość otwierania drzwi

.

jakość stołu gęstość płótna

nasączone tradycją zaklęcia

każda korzyść z ludzkiego uśmiechu

jest warta zachodu

czymkolwiek karmisz swoją codzienność

są takie chwile gdy patrzysz sobie w oczy

2016 12 21

Dodaj komentarz