wyznacznik błędów

musi zaistnieć chaos by zrodził się porządek wyłoniony

prawo powstaje na bazie bezprawia

nowe rośnie na fundamentach przodków

w kulturze zmysłów wciąż ciśnie się na usta

głos dochodzący z samego wnętrza

.

musi zrodzić się idea w impasie

zachłannie spoglądającym na żywotność

w oparciu o ideologie skrajnych uwarunkowań

niedostrzeżone oko niewiadomej zamyka się

w widełkach przedziału tolerancji

indywidualnego kształtu osobowości

.

musi obumrzeć nasienie by narodzić się mogło

a czas sprzymierza się z upływem

nie tak łatwo dogania się duchy i zjawy

gdy strach spojrzeć zapiera dech w piersi

wlepiony prosto w oczy wzrok niemowlęcy

rozpierzcha wszystko brak nie ma cienia

.

musi zachłannie uczepić się niczego

na krańcu świata w którym się tkwi

żadna podróż nie wybiera się bez podróżnego

w literalnym nawiasie sensu we wszystkim

rzucone barwy na całokształt świata

do życia chwyconego za barki poznania

.

musi pieśń w usta wetknąć poecie

symfonia życia wieńczona przenikaniem

nie ma nic co nie zostało wypowiedziane

a jednak sposobów ekspresji przybywa

zanim pada pierwsze słowo rodzi się

niepowtarzalny odgłos kroków na wietrze

.

musi myśl przeniknąć by powstała

obuta w wyraz tęsknoty do przetrwania

złożony u własnych stóp pokłon

pustoszeje wyrazem czci bez przywiązania

więc kiedy westchnąć godnym czołem

cała moc przedświtu zbiega się w punkcie

2016 11 04

Dodaj komentarz