leciwe spustoszenie

20160911_062135a

Ty który o mnie pamiętasz

po niezliczoną potęgę kroć

jak gdybym częścią był Ciebie

nieodłączną od zarania bezkresu

.

wielu nie dostrzega Twego istnienia

nie widzą harmonii w chaosie

ślepi na piękno w brzydocie

potencjalnie wszechwiedzący ignoranci

.

są ludzie którzy zarzucają Cię treścią

nieugiętej odpowiedzialności za losy

gdy Ty masz jedynie nasze ręce

do tej samej przyłożone łopaty

.

wolę to nie wiedzieć im bardziej Cię poznaję

mam w ustach posmak by się nie zatrzymać

tyle że takie życie bywa niebezpieczne

na tyle że nie powiem że Ktoś mi to

.

zgaduję w drodze spostrzeżeń dedukcji

cała niezależność tkwi w poszukiwaniach

ja nic nie tracę będąc zatracanym

Ty będąc w stałym ruchu nie poruszyłeś się o krok

2016 09 22

Dodaj komentarz