świat któremu bijesz pokłony
ma cię w nosie
ten wyraża taką opinię ten taką
i nagle pozostajesz goły
trudno każdej sprostać osobie
w odsłonie zaspokojenia potrzeb
.
gdybyś chociaż czas szanował
jak przestrzeń w której jesteś
by dać z siebie wszystko
zamiast narzekać jęczeć
że nie masz tego i brak ci
a co masz nie dostrzegasz
.
owoce chcesz zbierać nie zasiałeś
męczą cię wyrzuty
ustawiasz rankingi poprzeczki
na wyrost własnym ocenom
nie zaznasz ty spokoju uwikłany
sforą ciasnych oczekiwań
.
wisielec nie zna smaku pogody
pod rozgwieżdżonym niebem
ostatnie słowo należy zawsze do ciebie
bez względu na okoliczne
w ułamku sekundy możesz odwrócić bieguny
wyrokiem jednej decyzji
.
nie dam ci żadnych słów pocieszenia
nie licz na współczucie
własnego losu nie wrzucam do urny
liczącej na łut szczęścia
Świat wielbi ciebie miłością potęgi
dziesiętnej twojego oddania
2016 06 08
