
potencjalnie wiarygodny marzyciel
jednostajnie wypośrodkowany mściciel
na równoważnej huśtawce w skali do jednego
od kilku tysięcy lat czasu
skrajnego w poglądach kontrastu
ażeby dostrzec równię muszą zaistnieć nierówności
.
upór zawzięcie przekonany swej racji
bez prawa głosu tendencyjna uległość
w jednym korcu maku pomiędzy ziarenkami
piasku przypisanego niesłusznie pustyni
spękanej rdzą monodramu
a spiekota ma sens w obliczu oazy
.
wyrzeźbiona w złocie wola świętej krowy
wyżłobiona miseczka roztrzęsionych dłoni
na tym samym kawałku wyodrębnionej ulicy
gdzie wszyscy wołają nikt nie krzyczy
wypielęgnowane nadzieje na lepsze jutro
nie widzą tylko teraz się żyje nigdy więcej
2015/12/06
