z tych samych wersów utkane
nadzieje na lepsze jutro
dlatego pająk wciąż rozciąga pajęczynę
a ty stoisz w oknie zamiast w deszczu
.
nieskazitelna jest ta mowa bezsłowna
Bóg jeden wie co po myśli twojej
jakiż to żart miał na celu dobrodziej
że badasz możliwości nim naprawdę skoczysz
.
spomiędzy zajadłych melancholii
wydostaje się sprzeciw weta
liberał nigdy przecież nie powie
ambicjonalna drabina ma swój koniec
.
odgłosy echa w tych samych tonach
klamka zapada na jakie tam zawsze
istniejesz zaledwie chwilę na tej Ziemi
a jęczysz jakby szczęście stało wrogiem
2015/07/29
