mrowisko

20151028_121937a

rozsypane na piasku ludzkie tęsknoty

pies węszy kopie kaczka dziobie

a mrówki rozmieniają na drobne

nie ma komu nie wie nikt

człowiek owdowiał z rozkoszy

.

nie zna nawet swobodny motyl

przemykający nad ranem upragnionego jutra

a jad sączy się kipi pomiędzy

z oderwanych nostalgii niespełnień

jedynie ktoś padł trupem z wrażenia

.

niepodzielność nabrzmiałej teraźniejszości

jakby oczom trzeba przywrócić spojrzenie

niewiadomej koniecznie towarzyszy rozterka

a tęsknota bezpieczne wzywa

do retrospektywnie oswojonej przeszłości

.

morze w przypływie pochłonęło tęsknoty

samo zespolone w nieskończonym oceanie

więc gdyby ludzkości odebrać zdolność

drzewa szumią z wiatrem w liściach

człowiek patrzy przygląda się zapomina

2015/07/26, 27

Dodaj komentarz