każdy milimetr ciała
jest puzzlem wszechświata
a na samym końcu
chcąc nie chcąc doganiam siebie
może błąd
wkradnie się w diagnozę
lub przypadek
ominie skrywaną psychozę
.
każda cząsteczka tego ciała
jest euforią cudu wszechświata
ja marudzę z palcem w nosie
że coś… zniekształcam obraz ideału
może ktoś
podsunie mi własną akceptację
jak to być może
gdy ja mam tyle zastrzeżeń
.
taki ja doskonały niedoskonały
epitafium istoty wszechświata
neguję a składam zażalenia
wysyłam skargi i/a pragnę uwielbienia
może błąd
wkradł się w moje pojmowanie
lub przypadek
udowodnił mi własną głupotę
2015/06/28
