ten sam medal

niepowtarzalny bieg zawiłych okoliczności

gdzieniegdzie usiane jaskry i stokrotki

w tym człowiek jak u siebie

na przysposobionych włościach

znacząco na zapas

.

nieprzerwany balet bosych stóp na piasku

tu i ówdzie rytm ptasich rozmów

we wtrąconym do lochu odgłosie

tupot honorowych wspomnień

zwycięstwo i przegrana

.

nieznośny skowyt szalonego losu

ten co za tonącym nie idzie na dno

w oryginalnej mowie kształtu

pan piechotą chodzi na oklep

zdumienie za podziw

.

niewierne słowa w istocie sprawy

przyssane przywiązanie do pozoru

tymczasem pośrodku jednego medalu

patrzący przyzwala ślepiec zamyka oczy

zwycięzca lub głupiec

2015/03/16, 19

Dodaj komentarz