to życie
pokerzysta pozbawiony złudzeń
przemija niczym sen
nim zdołasz się przebudzić
zamieszanie i chaos
tworzysz wokół siebie
odradzasz się na nowo
uciekając przed sobą
jakby nigdy stopy
nie sięgnęły ziemi
.
to lęk
iluzja której nadajesz imię
przemija niczym dzień
nim zdołasz się obejrzeć
nadzieje i fobie
budujesz skalne okopy
boisz się najbardziej
błędnych obaw słabości
ktoś źle pomyśli o tobie
ktoś ciebie nie doceni
.
to ktoś
nikt nie jest ideałem
każdy jest doskonały
wiatr gładzi lekko twoje uszy
mgła skrapla się na głowę
wszechświat skłania się ku tobie
cały sen zalękniony
odleciał bardziej bezszelestnie niż motyl
a głowa utkwiona wciąż w chmurach
gdy stopy mocno po ziemi stąpają
2015/01/23
