.
nieustanny rytm zmian
wznosisz się opadasz
tak bardzo chcesz zatrzymać
nieuchwytne przemijanie
bieg życia niczym cień
w pełnym słońcu
.
niezastąpiona chwila zwątpienia
tkwisz w pomiędzy opustoszały
niewolnik własnych sieci
otępiały w zwątpieniach
cień ciała namacalny
bardziej niż wspomnienia
.
nieprzerwany nurt rzeki
pod prąd z prądem
ulotna kropla istnienia
co takiego zatrzymasz?
czas cię pożera w pogoni
za lotem mydlanej bańki
2014/02/12
