
mój świat bez granic
na pajęczych włościach
pozostaję w cieniu
majestatu wszechświata
a ziemia wciąż zadurzona
we własnym obiegu
.
bujam w obłokach
znamiennej codzienności
garby wszystkich światów
zamykam w garści deszczu
jak gdyby przeznaczeniem
było dotykać tajemnic
.
cząsteczki życia
pochłaniam do reszty
dostrzegam w przemijaniu
czar nieśmiertelności
tylko stopy ugrzęzły
w szponach grawitacji
2012/06/17, 18. 07/09
