w okamgnieniu zwierasz szyk
kim jest ten co ciebie goni
snem czy cieniem go zwiesz
mądry nie daje wiary
własnym lękom i leniom
głupiec rozczula się nad
własnym zniechęceniem
.
migiem wznosisz niemy krzyk
kto odebrał tobie władzę
jawą czy marą to nazwiesz
mądry nie boi się zniewag
pochlebstwa obojętnością spala
głupiec łaknie aplauzu
ginąc w otchłani znieważenia
.
w okamgnieniu dajesz się zwieść
kto zatem ciebie zwodzi
pragnieniem czy niechęcią to jest
mądry jest jak rzeka
unosi bądź nie liście kłody
głupiec jest jak bagno
zbiera nie pozwala odchodzić
.
migiem stawiasz kropkę nad i
kto zadał ci to pytanie
wola wolna czy przeznaczenie
mądry bierze odpowiedzialność
przyjmuje skutki minionych działań
głupiec kryje się za fasadą
zdeterminowanego bez wkładu własnego
.
kim jesteś?
od głupca do mądrego
to jakby wejść
do pierwszej kropli wody z deszczu
gdy nikt nie zapytał
która była pierwsza
2025 06 17, 23
