jakby było

jakby siebie było mniej niż zwykle

w równej odległości od słońca

mały gest niezapomnianych życzeń

ot słowa rzucone w wir wiatru

co zmienia kierunek bez uprzedzeń

bez ładu składu melodii

rozsypaniec nowoczesności

więc dokąd a po co tak gonić

.

jakby siebie było nad wyraz

w rozgwieżdżoną noc nieścisłości

nim zdmuchnę świeczkę nic nie chcę

świat nie przestaje czarować

a czymże jest rozkosz co przeminie

choćbym ołowiane buty przywdział

pod osłoną bezbronnego nieba

typuję tylko gwiazdy poza gwiazdozbiorem

.

jakby siebie było nie było

na początku nie ma temu końca

nie policzę do trzech nim cokolwiek

na jednej nodze zawisnę nad sobą

jakby w rozłące wzniósł się horyzont

zaskarbiony majestat bez uroku

wsłuchuję się w dźwięk tworzenia

co znaczy bezgraniczny gdy granic nie było

2025 05 16

Dodaj komentarz