
no i proszę masz mnie
przełamaną na pół
jak dwie krople
tej samej części deszczu
nie czuję nic nosem
w ułamkach sekund
zamknęła się wieczność
.
masz mnie taką mglistą
przerysowaną na pół
bez widocznej bruzdy
po obu stronach brzegu
nie wiem gdzie jestem
świat jawi się mrowiskiem
niezastąpionych członków w biegu
.
taką mnie masz oczywistą
na atomy rozsypaną
jakby jedna myśl
stanowiła wiele wymiarów
nie zobaczę nic pustka
przeszłość snem przeminęła
przyszłości nadejść nie w porę
2023 10 02
